poniedziałek, 16 kwietnia 2012

WARSAW FASHION WEEKEND

Kilka dni temu zakończyl się jeden z największych i prawdopodonie jeden z najlepiej zorganizowanych eventów modowych w Warszawie- Warsaw Fashion Weekend.  W tej edycji WFW miałam nie tylko okazje spojrzeć na nowych polskich projektantów, ale mogłam również podziwiać modę hiszpańską ze względu na to, że to właśnie tej narodowości projektanci opanowali pierwszy dzień eventu. I muszę przyznać, że zrobili na mnie ogromne wrażenie. Dokładnie od piątku stałam się wielką fanką białych butów Martinez Lierah. Pokaz Lierah zachwycał formą i futurystycznymi krojami, które przyciągały oko mimo, że kolekcja była zupełnie biała z nielicznymi domieszkami zielonego. Sam Martinez podkreśla, że  wciąż poszukuje równowagi między strukturą a płynnością co zdecydowanie odzwierciedla jego kolekcja na jesień-zime 2012/13. Projektant kocha zabawę formą, a dzięki bieli od stóp do głów daje nam okazje podziwiać mistrzowskie cięcia. Przede wszystkim spodobały mi się wariacje z rękawami, które Lierah pokazał w przewrotny sposób. Tutaj moda zaczyna być sztuką.

Barada Sevilla we współpracy z Deni Cler ukazała swoje skórzane torby, o których ciężko powiedzieć że były innowacyjne. Na pewno przydatne, praktyczne i ładne, ale nie innowacyjne. Tego typu torebki mogą się przydać każdej z nas i w przeciwieństwie do ubrań Martineza Lierah jestem w stanie wyobrazić sobie wiele dziewczyn noszących Barada Sevilla po warszawskich ulicach.

Warto wspomnieć także o kolejnym projektancie hiszpańskiego pochodzenia- Juanie Pedro Lopezie, który to postawił na ukochane przeze mnie w tym sezonie motywy architektury na ubraniach. Dużo szarośc, bordo oraz złota- przpych i królewskie barwy. Mimo, że Lopez zdecydował się na ukazanie jedynie tych trzech kolorów w swojej kolekcji skupił się jednak przede wszystkim na formie oraz wykończeniu każdej części swojej kolekcji. Juan Pedro Lopez ukazał precyzje i perfekcje. Stroje leżały idealnie, a każdy element był dopracowany. Sama zakochałam się w sukience mini z krótkim rękawem z motywem powiedzmy kościelnym. Ciężko mi było się powstrzymać aby nie ukraść jej prosto z wybiegu! Oczywście żartuje;)

A żeby nie było, że chwale cudze a swojego nie doceniam musze szczerze pochwalić młodego polskiego projektanta Gavla, którego kolekcję miałam okazje ostatnio zobaczyć na żywo. Nie dość, że mimo młodego wieku stworzył bardzo dojrzałą i spójną kolekcję to jeszcze potrafił ze swojego pokazu stworzyć przyjemne dla oka show, które zapada w pamięć. Nieczęsto widzimy świetnie tańczącego modela na środku wybiegu- czuć powiew młodości i świeżości. Gavel postawił na złoto, pióra oraz skóre, czyli najbardziej potrzebne elementy dla każdego fashionisty. Cieszy mnie również fakt, że polscy projektanci powoli odchodzą od mody wieczorowej i wreszcie stawiają na modę codzienną.
Byłam naprawde pod wielkim wrażeniem. Brawo Gavel!


This weekend I had an amazing opportunity to take part in the Warsaw Fashion Weekend.  Not only could I take a look at the new young polish designers but also I had the chance to get the sight of a spanish view on fashion . It was an amazing experience! Since actually two days I'm a huge fan of the white Martinez Lierah shoes. Also I loved the construction of his clothes which was really futuristic- a real artist. Martinez Lierah chose all white with just a little pop of green. Juan Pedro Lopez made a big impression on me. Lately I'm crazy about architecture prints which the Lopez show was all about. Actually it was really hard for me not to steal some pieces straight from the catwalk- just kidding of course;)

I must really admit thought that I was really proud of one young polish designer Gavel who made a very good, cohesive collection. It was all about feather, leather and gold which every fashionista needs this days;) I have to admit that after this show I'm not that much concerned about the polish fashion. I know that we are going in the right direction! Well done Gavel!















Profesjonalny film by Agnieszka Czyżak



oraz mój amatorski filmik nakręcony telefonem;)

Photos by: Agnieszka Czyżak

7 komentarzy:

  1. fajne filmy, za to te białe buty są najgorsze na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokaz Lierah był straszny! Zgadzam się z przedmówczynią, białe buty paskudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to nie były ubrania, które większość by założyła. Nie można mu jednak odmówić innowacyjnych, świeżych pomysłow oraz świetnego wykonania;)

    A mi się buty podobają... ciekawe czy umiałabym w nich chodzić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. według mnie buty bardzo pomysłowe i mi też się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ]Widzę, że Lierah ma więcej swoich zwolenników;)

      Usuń
  5. ciekawa notka! chociaz biale buty zdecydowanie do mnie nie przemawiaja. moim zdaniem wybralas tragiczna muzyke do filmiku...zupelnie psuje klimat

    ps. ciekawa jestem, jak masz naprawde na imie?;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Sara;* Ciesze się, że Ci się podoba notka. A jeśli chodzi o muzykę to tak myślałam, że nie wszystkim się spodoba ale ostatnio wciąż jej słucham i nie mogłam się oprzeć wybraniu tej piosenki do filmiku;)

    Mam nadzieje, że kolejne bardziej Ci się spodobają;)

    moje imie? Tak dawno go nie używałam, że sama zapomniałam;> Generalnie od dziecka wszyscy mówią do mnie Kara- rodzina, przyjaciele... i tak już zostało;) Dlatego też rzadko reaguje jak ktoś się do mnie zwraca po imieniu;p

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń