środa, 11 lipca 2012

Heineken Open'er Festival 2012- jak się ubrać?


Opener to kolejna dobra okazja aby porozmowiać troche na temat mody;) Tak, u mnie na blogu każda okazja jest do tego odpowiednia. W temacie festivalu do poruszenia jest kilka kwestii. Począwszy od odwiecznego pytania- "jak się ubrać?" po Fashion Stage, nad którym pieczę sprawowało Elle.

Niektórym będzie ciężko uwierzyć, ale na Openerze byłam po raz pierwszy i nurtujące pytania dotyczące odpowiedniego ubioru dotknęły również mnie. Teraz z czystym sumieniem moge wam powiedzieć co moim zdaniem jest niezbędne na tego typu wydarzeniach. Muszę równocześnie podkreślić, że nawet na ubłoconym terenie festiwalu jesteśmy w stanie ubrać się wygodnie, praktycznie i zarazem modnie;) Zacznijmy od niezbędników. Na openerze kalosze to aboslutny must have. Piszę o tym, bo niby wszyscy wiedzą a i tak niektórzy zapominali i próbowali dorwać w ostatniej chwili parę dla siebie. Muszę was uprzedzić jednak, że w trakcie trwania Openera w Trójmieście nie znajdziecie żadnych kaloszy- o czym zdążyli mnie już poinformować zapominalscy znajomi;) Dlatego też warto zaopatrzeć się w odpowiednie obuwie wcześniej, kiedy mamy wybór i nie jesteśmy skazani na tradycyjne żółte gumiaki. Przecież jest tyle ciekawych fasonów i kolorów. Należy także wspomnieć, że na tego typu terenie wystarczy, że będzie jedeń dzień padać, aby przez kolejne trzy było błoto. W związku z tym polecam zabierać ze sobą buty, które można zniszczyć lub takie które łatwo wyprać. Warto wybrać obuwie typu " szmaciaki" (;p)- zakupisz je w H&M za około 30 zł.  Później wystarczy je wrzucić do pralki i będą jak nowe!
To, że wybieramy wygodne i praktyczne obuwie nie oznacza, że musimy schować się za bezpieczną bluzą. Skoro mamy wygodne leginsy czy jeansy można poszaleć na górze i zdecydować się na bluzkę z ciekawym printem czy w oryginalnym odcieniu. W cieplejsze dni świetnie sprawdzą się szorty lub tak jak w moim przypadku długa asymetryczna sukienka. I kto powiedział, że na koncert nie zakładamy dużo ciekawej biżuterii?;)

Warto wcześniej zastanowić się nad ubiorem, aby ubrania które wybieramy były zgodne z pogodą. Wtedy możemy spokojnie skupić się na artystach i wspaniałej muzyce nie przejmująć się przemakającym trampkiem;)

Fashion stage z kolei to świetne miejsce dla każdego fashionisty- podczas trwania Openera codziennie mogliśmy podziwiać pokazy takich projaktantów jak Joanna Hawrot czy Madox;)

ENG & DE below! ;) 


my best friend;* w drodze na openera;)

plażowanie

czasem trzeba coś smaczego zjeść<3;) 

opalanie w cabrio;p


przed koncertami w Gdańsku- uwielbiam tę bluzkę (wzory+kolor)- na dole oczywiście jeansy i kalosze;) 


spakowani, pora ruszać!






jak widać kalosze są niezbędne;p 


ENG : Recently I came back from Heineken Open'er festival which is one of the best music festivals in Poland. Four days of amazing music played by one of a kind artists. I was able to see live such bands as:  M83, Mumford & Sons, Justice, The Ting Tings, Yeasayer, Major Lazer, Wiz Khalifa, Bjork, Jamie Woon, SBTRKT and many many more. Here are some photos taken during the event;)

DE: Vor kurzem bin ich vom Heineken Open'er Festival zuruck gekommen. Opener ist eigentlich das beste Musikfestival in Polen. Vier Tage toller Musik gespielt von meinen Liebliengsbands so wie: M83, Mumford & Sons, Justice, The Ting Tings, Yeasayer, Major Lazer, Wiz Khalifa, Bjork, Jamie Woon, SBTRKT und viel viel mehr. Hier sind einige Fotos die ich wahrend Opener gemacht habe;)

71 komentarzy:

  1. A co w tym poście jest o modzie? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisze o modzie... o tym jak ubrać się praktycznie jednocześnie pamiętając o tym, że możemy wyglądać ciekawie. To też jest część branży modowej, bo przecież dotyczy ubioru;) Nie chciałam wam w tym poście pisać o najciekawszych trendach przyszłego sezonu, ale jeśli chcecie to taki post też mogę oczywiście stworzyć.

      Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, rozjaśniła ona nieco moje wątpliwości. Chętnie poczytam też o nadchodzących trendach modowych. Pozdrowienia !

      Usuń
    3. A kiedy będzie jakiś konkurs na blogu KB Fashion? Czekam z niecierpliwością ! ;) ;) ;)

      Usuń
    4. Bo czytając komentarze poniżej (jak rownież i te z pozostałych Twoich postów), nie sposób nie docenić kreatywności czytelników Twojego bloga. ;) o ich komentarzach, o ich jakości, treści i poziomie mozna wieleeee mówić. Ale nikt nie odmówi im niesamowitej kreatywności. Fajnie też, że jesteś otwarta na poruszanie wszystkich tematów i odporna na krytykę. Wiem, jakie to jest uczucie z własnych internetowych doświadczeń. Podoba mi się także to, że przykładasz dużą wagę do wszystkich odpowiedzi i starasz się wyczerpująco udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania. Pełen profesjonalnizm! Pozdrowienia ;)

      Usuń
    5. W takim razie postaram się niedługo zorganizować dla was konkurs;) Pomyśle nad zasadami i wybiore co wam się spodoba. Może jakieś typy?;)

      Było mi niezwykle miło czytając Twój komentarz- wiele dla mnie znaczy;) Bardzo Ci dziękuję;*

      Usuń
  2. Dołączam się do pytania powyżej + chciałbym odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie:
    Czy notki po angielsku i niemiecku nie mogły by być tłumaczeniem tekstu polskiego???
    Pozdrawiam i gratuluję udanego Openera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że kiedyś dosłownie tłumaczyłam wszystko co pisałam po polsku zarówno na angielski jak i niemiecki ale dużo osób mówiło mi, że wtedy notki są za długie dlatego też zmieniłam koncepcje;)

      Dziękuję;)

      Usuń
    2. Czy zawsze zmieniasz koncepcje, jak ktoś coś Tobie powie? ;) według mnie - pisanie rożnych tekstów w rożnych językach (różnic pomiędzy nimi jest dużo) jest całkowicie nieprofesjonalne i nieco bałaganiarskie. Powinnaś wykorzystać Twoją znajomość języków obcych w sposób efektowny (ale i wyważony).

      Usuń
    3. Czy zamierzasz rozwijać się w branży modowej polskiej, czy zagranicznej?

      Wszystkie Twoje posty bardzo mi się podobają.
      Pozdrowienia :*

      Usuń
    4. Obecnie skupiam się tylko na Polsce- oczywiście ze względu na miejsce zamieszakania;) Ale mam nadzieje, że kiedyś będę miala okazje rozwijać się również za granicą.

      Bardzo Ci dziękuję, jest mi bardzo miło;*

      Usuń
  3. To w koncu na openerze sluchalas Twoich ulubionych zespołów (napisałaś o tym po niemiecku), czy też sluchalas zespołów (taka jest Twoja angielska wersja, a o polskiej wersji już nie wspomnę- bo jest zupełnie inna)? Co autorka tego wpisu miała na myśli? Jak to w końcu jest z tymi zespołami ? To Twoje ulubione zespoły, czy też po prostu byłaś na kilku koncertach? Jaki ma to związek z ubieraniem się na Heineken Opener Festival i z tym wspaniałym hamburgerem oraz kabrioletem? Czy przypadkiem nie jest to autopromocja osoby piszącej, czy też może stylu życia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym jak ubrać się na openera pisałam po polsku bo taki też podałam tytuł posta- "jak się ubrać?". Taka była moja intencja- dlatego też pytanie to sformułowane jest w języku polskim a nie żadnym innym.
      Z kolei w innych językach chciałam wyjaśnić co to jest Opener i jakie zespoły na nim występowały, bo nie każdy niemiec (np ) wie co to w ogole jest;) A przecież każdy Polak coś tam o tym festiwalu słyszał i mniej więcej orientuje się jakie zespoły na nim występują. Dlatego też podanie takiej informacji w tekście po polsku uważałam za zbędne;)

      A co do ostatniego pytania- na tym polega blog;) pokazuje wam nie tylko co na siebie ubieram, ale też przedstawiam wam troche mojego życia. A Hamburger był przepyszny i uwierz, że tańszy niż zestaw w macu;)

      Usuń
    2. A może czas na jakiś post typowo kulinarny typu "Po godzinach: Kara Becker gotuje"? :)

      Myślę, że jest to ciekawy pomysł i odskocznia od spraw typowo modowych. Mozna jednak pokazać domową stylizacje, bo większość ludzi coś przecież gotuje i do tego gotowania jakoś się ubiera, stylizuje. Ja na przykład gotuję od święta ( co nie znaczy że źle), ale nie zawsze wiem jakie ubranie jest do tego najwygodniejesze, a zarazem odpowiednie i w miarę modne. A potem w połowie mojego gotowania wpadają znajomi i się pytają "co Ty masz na sobie????" ;) ;) ;) niby taka banalna sprawa, ale można ją poruszyć. Skoro o modzie można mówić w każdej sytuacji :)

      Usuń
    3. Zdecydowanie o modzie można mówić w każdej sytuacji tyle, że nie wiem czy to dobry pomysł z gotowaniem;) Chyba nie jestem najlepszą kucharką;p... ale pomyśle o stylizacji "domowej";)

      Bardzo dziękuję za Twój komentarz;*

      Usuń
  4. Ja w tym poście mody nie widzę. Chyba, że ktoś nie wie, że trzeba założyć kalosze jak jest błoto i niepogoda. To raczej taki wpis o niczym.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. A jednak dużo osób nie wiedziało, że na festiwal warto zabrać kalosze o czym postanowiłam napisać;)+ przecież nie tylko o tym pisałam, chociaż rzeczywiście tego dużo bo myśle, że to ważna kwestia. Zostałam poproszona o napisanie wpisu dotyczącego ubioru na Openera i tak też zrobiłam.
    ale bardzo Ci dziękuję Kasiu za komentarz i mam nadzieje, że kolejne posty bardziej Ci się spodobają.

    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kara, a jeśli ktoś nie lubi chodzić w kaloszach? Jakie substytuty polcasz?

      Usuń
    2. To powiem szczerze, że na takim terenie jaki był na openerze może być bez nich ciężko. Będziesz miała/miał całe mokre nogi- bedzie zimno i nieprzyjemnie. Dlatego też wam je gorąco polecam i uważam, że obecnie jest tyle ciekawych kolorów czy długości itd, ze serio można znaleźć coś dla siebie;) Jeśli jednak aż tak Ci się nie podobają czy źle się w nich czujesz to tak jak już pisałam warto zakupić szmaciane buty na gumowej podeszwie- gwarantuje, że bedą całe w błocie (sama tak miałam;) ale można je łatwo wyprać;)

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź. Ze swojej strony dodam jednak też, że czasami warto sprawdzić bardziej "terenowe", ale zachowujące swój drapieżny wędrowniczoelegancki styl buty firmy Timberland (dysponują szeroką gamą modeli, w tym najpopularniejszymi "Timerlandzami" o rożnych grubosciach podeszwy). Są to buty wodoodporne o wytrzymałe. Mozna w nich śmiało iść na koncert, a wielu artystów porusza się w nich po scenie ;)
      Myślę, że warto poszperać w rzeczach tej firmy- oczywiscie jeśli jest się osobą przeciwną kaloszom. :) pozdrowienia :)

      Usuń
    4. A ja tutaj przyznaję rację Karze. Kalosze na openera to niezbędna niezbędność....

      Usuń
  6. Odnosząc się do wypowiedzi Kasi.
    Moim zdaniem jeśli ktoś chce założyć kalosze na festiwal to niezależnie od tego bloga je założy.
    Z drugiej strony wiele osób może nie chciało zakładać takich butów uważając to za obciach...

    Jarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jak ktoś chce to je założy;) To tylko moje rady, o które ktoś mnie poprosił... jesli ktoś to wie to bardzo się ciesze, ale może kilka osób przeczyta i lepiej się przygotuje... bo powiem Ci szczerze, że nawet moi najbliźsi znajomi nie widzieli potrzeby zabierania kaloszy w lipcu a później żałowali;)

      W świecie mody kalosze nie są obciachem;)

      Usuń
    2. A w świecie savoir vivre?

      Usuń
    3. Nigdy nie słyszałam aby jedną z zasad savoir vivre było- "nie noś kaloszy".
      Raczej jest napisane, że należy ubierać się stosowanie do miejsca i sytuacji, a myśle ze kalosze na festiwalowe błoto nadają się idealnie.

      Usuń
    4. Zasadą savoir vivre jest "nie noś tego, co budzi negatywne skojarzenia i moze zakłócać poczucie estetyki innych". (bardzo często na blogu Pana Krajskiego poruszone są tematy savoir vivre w ubiorze). I tutaj mam pewną wątpliwość : na pewno mozna iść w kaloszach na koncert, ale czy na pewno powinno się w nich wejść do namiotu, siedzieć w nich na fotelu lub po prostu przebywać w nich w strefie gastronomicznej. Oczywiscie jest to kwestia wymagająca dłuższej dyskusji. Według mnie - nie należy jednak traktować kaloszy jako buty uniwersalne i powinno się je zakładać tylko i wyłącznie na czas pory deszczowej podczas aktywności polowych. Ale taka jest tylko moja opinia. Osobiście kaloszy nawet w chwile deszczowe nie zakładam. Czasami warto kosztem większej pracy związanej z czyszczeniem butów, zadbać o uczucia estetyczne wspoltowarzyszy. Kalosze to symbol np. Pracy w polu. Nawet huntery nie zmienia tego stereotypu. Dlatego też do jedzenia - nie powinno zasiadać się w tego typu butach (nawet jeśli panują warunki wakacyjne). Podobnie sprawa się ma z trzymaniem rąk na stole (jedząc nie mozemy trzymać rąk pod stołem, niezależnie od warunków). Myślę, że warto jest się zagłębić także w swiat savoir vivre. Ale oczywiscie każdy ma inne zdanie. Ja Twoje zdanie znam, szanuję i cenię :) pozdrowienia :)

      Usuń
    5. Ewidentnie drogi Anonimowy nie byłeś/byłaś nigdy na festiwalu muzycznym - masowej imprezie organizowanej w błocie wśród piwa i fast foodów. Z pewnością głównym zmartwieniem bawiących się na festiwalu jest to, jak ubrana jest osoba stojąca obok na koncercie...
      Rozumiem w zupełności, że nie należy zakładać kaloszy na koncert w Filharmonii lub Sali Kongresowej PKiN, niemniej rzeczywistość festiwalowa znacznie się od zwyczajnych koncertów różni.

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    6. A może jakaś stylizacja gościnna z Panią Lovehermadly w roli głównej?

      Skoro jest Pani taką znawczynią festiwali, to moze by Pani pokazała nam, jak się ubrać?

      PS. Czy ubranie się w białą koszulkę bez rękawkow na festiwal jest polecane podobnie jak kalosze?

      PS2. Pytanie do Kary: Czy możesz zdradzić nam, jakie obuwie będzie modne w okresie jesień-zima 2012?

      PS3. Z tą stylizacją, to nie żartuję. Myślę, że dobrze by było przedstawić kilka tegorocznych stylizacji openerowych. Żeby każdy je mógł sobie porównać i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Oczywiscie do każdej z nich powinien być załączony odpowiedni komentarz. Ale takie jest tylko moje zdanie. Pozdrowienia dla Was wszystkich.

      Usuń
  7. Podobno w tym sezonie, kalosze już są niemodne. Czy to prawda? Można było przeczytać o tym w wielu pismach i w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie prawda;) Tworzone są coraz ciekawsze kalosze np nowe Huntery. Nie mówie, że trzeba w kaloszach chodzić cały czas- mówię tylko, ze jest to obuwie bardzo praktyczne na błoto po kostki + można w nich naprawde fajnie wyglądać;)

      Usuń
    2. Czy mogłabyś pokazać nam więcej stylizacji z openera? Myślę, że wielu czytelników chciałoby zobaczyć, jak ubierałaś się na poszczególne dni koncertów/koncerty.

      Usuń
    3. To są niestety wszystkie zdjęcia jakie posiadam:( miałam w planach pokazać Wam jak się ubierałam każdego dnia, ale wychodziło tak, ze zawsze sie gdzies spieszylismy- koncerty na siebie nachodzily i biegalismy z jednego na drugi:(

      Postaram się zrobić oddzielnego posta z tymi stylizacjami;)

      Dziękuję za komentarz;*

      Usuń
    4. Rozumiem. I dziękuję za odpowiedź. A czy wybierasz się na Coke Live Festival? Co sądzisz na temat walizek i toreb podróżnych, co jest teraz modne i co proponujesz?

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    5. Coke bardzo mnie kusi, ale nie wiem czy dam rade podjechać- muszę troche pooszczędzać;)
      A co do toreb podróżnych... przyznam szczerze, że sama mam walizki Samsonite, które dostałam od rodziców daawno temu i nadal jestem z nich zadowolona.

      Jeśli chodzi o takie bardziej modne to podobaja mi się te z kolekcji LV AW 2012/13- ale to tak do popatrzenia bo ceny są wysokie;)

      http://www.youtube.com/watch?v=pknKXP1SUiE&feature=related - tutaj filmik z tego pokazu. Może też Ci się coś spodoba;)

      Również pozdrawiam;*

      Usuń
    6. Samsonite to porządna marka, ale polecam zapoznanie się z produktami firmy Victorinox. Super design, znakomite szwajcarskie (Swiss Army) wykonanie. Niestety nie są to produkty popularne w naszym kraju :( dzięki za odpowiedź i podesłany link. LV robi wrażenie :) cena rownież. Jednak od czasu do czasu trzeba sobie sprawić małą przyjemność i myślę, że pewnego razu i Ty staniesz się posiadaczką walizki/torby podróżnej tej marki. Do odważnych świat należy ;) powodzenia :)

      Usuń
  8. Wasze wszystkie wypowiedzi są zbyt pobłażliwe!
    Przecież chyba każdy widzi, że ten blog nie promuje mody i nie zajmuje się modą tylko pokazuje obrazki z życia tej całej Kary i jej chłopaka!!! Rzeczywiście wielkie mi halo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proponuje Ci przejrzeć mojego bloga od początku- mój blog jest przede wszystkim modowy, bo to własnie tą tematyką interesuje się od dziecka. W przeciwieństwie do wielu blogerek tworze naprawde rzetelne relacja z licznych pokazów mody, na których bylam- są opatrzone profesjonalnymi zdjęciami a czasami filmikami+ oczywiście moim tekstem, gdzie opisuje co ma do powiedzenia dany projektant. Z takich eventów nie pokazuje jedynie moich zdjęć ze znajomymi... Ponadto pokazuje wam co ja lubie na siebie zakładać- tak jak to się dzieje na każdej stronie tego typu;) Myśle, że możesz tez zauważyć, że również zawodowo troche już mam coś wspólnego z modą- wystarczy zerknąć dwa posty niżej.

      + blogi polegają na tym, że po części pokazuje się swoje życie.

      Usuń
    2. A jakie masz wykształcenie modowe? Accademia Di Moda w Mediolanie, czy w Rzymie?

      Usuń
    3. Myśle, że złośliwości można zostawić na boku... Naprawde uważasz, że aby się na czymś znać trzeba mieć papierek? + nigdy nie powiedziałam, że mam wykształcenie modowe tylko się tym od dziecka interesuje i chce się dzielić swoją pasją z Wami.

      +najważniejsze osobistości w świecie mody nie mają formalnego wykształcenia, np. Anna Wintour czy Rachel Zoe. Co więcej Anna Wintour nawet zapisała się na specjalne zajęcia z mody, jednak szybko przerwała wymawiając swoje sławne zdanie "Albo znasz się na modzie albo nie"

      Usuń
    4. A czy nie uważasz, że warto by było najpierw poznać dobrze jakiś temat żeby o nim pisać, a nie zaczynać od końca? Czyli udzielać rad w sprawie mody będąc jeszcze kompletną amatorką i mówiąc, że ma się doświadczenie w świecie mody co oznacza bycie asystentką kogoś tam w jednym pokazie.

      Jarek

      Usuń
    5. Chyba nie trzeba studiować mody, aby napisać posta o tym, co moim zdaniem warto zabrać ze sobą na Openera;) Ja o modzie czytam od dziecka, dlatego już pewną wiedzę mam...

      I to nie jest bycie asystentki KOGOŚ TAM- udało mi się być częścią największego wydarzenia w Warszawie organizowanego przez polskie guru mody, Dorotę Wróblewską.
      Muszę też dodać, że to nie jest moje jedyne doświadczenie w świecie mody, ale tylko o tym napisałam.

      I nigdy nie powiedziałam, że wiem wszystko od A do Z- nadal się ucze, nadal zbieram doświadczenie i za każda możliwość jestem bardzo wdzięczna. I nie udzielam uniwersalnych rad tylko mówie jakie jest moje zdanie, a tak pzecież może każdy- również Ty.

      Pozdrawiam CIę serdecznie Jarku i mam nadzieje, że będziemy niedługo troche milej ze sobą rozmawiać;)

      Usuń
    6. A kto to jest Dorota Wróblewska?

      Usuń
  9. Słyszałem z wiarygodnego źrodła, że jesteś animagiem i w każdej chwili możesz zamienić się w psa.
    Czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak sprzeciwu oznacza zgodę, więc jesteś psem animagiem.
      W takim razie muszę Cię ostrzec, że animagowie tego rodzaju zamieniają się w psy podczas wyjścia na wybieg modelek.
      Lepiej nigdy tego nie rób bo staniesz się psem i jedyne co będziesz mogła zrobić by z powrotem wrócić do postaci człowieka to położenie się na macie Juana Maty.

      Usuń
    2. Hahaha, matka wie, że ćpiesz?

      Usuń
    3. Proszę nie robić sobie z tego żartów, to poważna sprawa. Nie mozna igrać z magią.....

      Usuń
    4. Z kwasem też nie...

      Usuń
  10. Czy można wiedzieć, w jakiej restauracji jadłaś tego hamburgera ze zdjęcia? Wybieram się niedługo w okolice trojmiasta i szukam dobrych miejscówek na posiłki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, hamburgera jadłam w restauracj "Original Burger" w Gdańsku na ulicy Długiej- zaraz obok Neptuna;)

      Życzę dobrej zabawy w Trójmieście;)

      Usuń
    2. Dzięki :) na pewno tam wpadnę ;)

      Usuń
    3. W Warszawie podobno super smaczne są hamburgery firmy Bobby Burger. Warte spróbowania, o niebo lepsze niż McDonalds!

      Usuń
  11. A kto jest autorem stylizacji twojej "best friend" ? Ty, czy też ona, czy Pan Matt? Niesłychanie podoba mi się jej look. Jest to na pierwszy rzut oka stylizacja wyważona, klasyczna. Proporcje są tutaj idealnie zachowane. Całość pasuje do fryzury Koleżanki. Stylizacja nie prowokuje, pozornie (jak już wspomniałem) jest wyważona- w ukryciu posiada zaś cechy dynamiczne (mógłbym nazwać ją "stylizacją z zębem"). I cechami dynamicznymi bynajmniej nie są fragmenty samochodu typu "cabrio". Odrobina żółci dodaje nutę niezależności, będąc wesołym kontrastem dla eleganckich okularów (nieco oldschoolowych. Całość uzupełnia wspaniale dobrana i odpowiednio wyeksponowana biżuteria (nie za dużo jej, nie z mało, a już na pewno nie prowokuje-ale zwraca na siebie uwagę). Moje gratulacje dla autorki tej stylizacji, pozdrawiam serdecznie. Z wyrazami szacunku, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mieszam się w stylizacje moich przyjaciół- chyba, ze mnie o to poproszą;) Autorem stylizacji o której piszesz jest moją przyjaciółka i w jej imieniu bardzo Ci dziękuje za przemiły komentarz;*

      Usuń
  12. Czy możemy liczyć kiedyś na jakiś materiał video ze stylizacją?

    OdpowiedzUsuń
  13. Co sądzisz o stylu vintage?
    Czy doczekamy się kiedyś takiej stylizacji?

    pozdrawiam,
    Michu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kiedyś na pewno- bardzo mi sie ten styl podoba;)

      Usuń
  14. jaki jest sens pisania posta "jak się ubrać na Openera" tydzień po Openerze? haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby wytknąć swoim znajomym, że są debilami, bo nie zabrali kaloszy :)

      Usuń
    2. Z tego co chyba wszystkim wiadomo Opener jest imprezą cykliczną, czyli odbywa się co roku;)

      Usuń
    3. Co więcej- cykliczne są rownież przygotowania do openera :) przez pierwsze pól roku tradycyjnie wspominamy minionego openera, a przez następne pól roku przygotowujemy się do kolejnej edycji tego festiwalu. :)

      Usuń
  15. A kto to jest Kara Becker???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka bloga, którego właśnie odwiedziłeś. A kim jesteś Ty?;>

      Usuń
    2. Domyślam się, że jestem osobą czytającą bloga Kary Becker. :) dzięki za odpowiedź i pozdrowienia !

      Usuń
  16. Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę, nie wiedziały jak, znalazły kładeczką, lecz kładeczka była zła i wykąpały się pieski dwa... Tralalala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co chcesz taką pioseneczką osiągnąć, panie "śmieszny"? Czy to jest zabawne? Ludzie chcą tu porozmawiać, zapytać się o coś Kary. W przyjemnym, szanującym się Gronie. A Ty tutaj piszesz jakieś głupoty. Apeluję o rozwagę. Jeśli chcesz pisać jakieś pioseneczki, to pisz je sobie gdzies indziej.

      Pozdrowienia dla Kary! Nie reaguj na tego typu komentarze. Podążaj własną drogą wbrew złośliwościom. Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga!

      Usuń
  17. Rooney, nierooney. Maddox, niemaddox. Ale Kara powinna kiedyś coś zaprojektować. Liczę na Ciebie, Twoją kreatywność i talent, Kara. Powodzenia.

    kuba

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszamy na nasz konkurs ! Do wygrania oryginalny i ręcznie robiony zegarek :)

    http://motive-and-reason.blogspot.com/2012/07/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Co sądzicie o butach sztybletach marki ptaszek for men? (znalezione na shwrm.pl). Czy w trzecim kwartale 2012 nadal będą modne ?

    OdpowiedzUsuń
  20. wedlug mnie są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń